Gimnazjum Nr 13 w Sosnowcu, www.gimnazjum13sc.republika.pl
ul.
Zamenhofa 15, 41 – 200 Sosnowiec, gimnazjum13sc@poczta.onet.pl
email:
agatamucha@wp.pl

Już prawdopodobnie
mieszkańcy jaskiń wykorzystywali tłuszcz do robienia lamp olejowych. Przez
tysiące lat tłuszcze zwierzęce i oliwa dostarczały ludziom światła. Potem
wynaleziono ulepszony rodzaj lampy olejowej.
Ludziom epoki kamiennej dodawała w nocy
otuchy jedynie lampa olejowa. Żyjący w Arktyce Eskimosi zupełnie niedawno jeszcze
używali lamp olejowych o kształcie spodka. Olej (rodzaj foczego tłuszczu ) wsiąkał w wykonany z mchu knot, który palił się
do wyczerpania oleju.
Rzymianie do swoich lamp stosowali olej
skalny. W roku 1680 lampami olejowymi zaczęto oświetlać ulice Londynu.
W roku 1784 Szwajcar Aimė Argand
skonstruował ulepszony rodzaj lampy olejowej. Była ona wyposażona w szkiełko
osłaniające knot i dawała o wiele mocniejsze światło.
W XIX wieku wiele domów oświetlano wyłącznie lampami zasilanymi olejem
parafinowym.
Oświetlenie gazowe i elektryczne wprowadzono
dopiero później.
Pierwszym znanym źródłem światła
elektrycznego był łuk elektryczny działający na zasadzie ciągłego wyładowania
elektrycznego. Wyładowanie
to wywołał Humphry Davy w 1802 roku w Anglii. Łuk był jednak zbyt jasny
do zastosowania w domach.
Pod
koniec I połowy XIX wieku podjęto w różnych krajach próby
skonstruowania żarówki elektrycznej, czyli urządzenia, którego włókno żarowe
(tzw. żarnik) rozżarza się pod wpływem przepływającego przez nie prądu
elektrycznego i świeci. Pionierzy żarówki mieli do przezwyciężenia duże trudności.
Musieli dobrać właściwy materiał na włókno żarowe, aby przewodził prąd
elektryczny, nie topiąc się jednocześnie pod wpływem gorąca. Musieli także
uzyskać stosunkowo wysoką próżnię, aby umieszczone w niej włókno nie utleniało
się. Z uwagi na ograniczony wybór materiałów spełniających takie warunki oraz
brak odpowiednich urządzeń pozwalających na uzyskiwanie wysokiej próżni,
osiągnięcia ich były znikome.
Próby i eksperymenty
R. W. Grove`a z platyną (1840), F. de Moleynsa
z węglem drzewnym i platyną (1841), E. W. Staite`a ze stopem platyny i irydu
(1847), H. Goebla ze zwęglonym włóknem bambusa (1854), A. Łodygina z węglem
retortowym (1873) oraz wielu innych dawały w wyniku prymitywne żarówki świecące co najwyżej przez kilka minut.
Wśród wczesnych pionierów
żarówki wyróżniał się J.W. Swan, brytyjski naukowiec, stosujący włókno
węglowe (1848), ale zadowalające wyniki uzyskał on dopiero w 1878 roku.
Praktyczną, w pełni
użyteczną żarówkę wynalazł zespół badawczy w laboratorium w Menlo Park (USA)
pod kierownictwem Thomasa Edisona. Po kilkumiesięcznych żmudnych pracach
udało się im (21 października 1879 roku) skonstruować żarówkę z włóknem
węglowym (włókno grafitowe otrzymane z bawełnianej nici) świecącą przez
kilkadziesiąt godzin, a później przedłużyć czas jej świecenia do ponad 100
godzin.
W
noc sylwestrową 1879 roku Edison mógł już iluminować Menlo Park przy użyciu 800
swoich żarówek.
W
1880 roku wyposażono w oświetlenie elektryczne statek „Columbia”, a w 1882 roku
pierwsza elektrownia w Nowym Jorku zasilała prądem 7200 żarówek pod napięciem
110 V. W końcu XIX wieku przewaga żarówek nad innymi źródłami światła stała się
widoczna, a od początku XX wieku żarówka odgrywa dominującą rolę
w dziedzinie sztucznego oświetlenia.
W XX wieku zaczęto używać w żarówce drucików
z osmu (1905) lub wolframu (1907) i wypełniać ją rozrzedzonym gazem obojętnym,
najpierw argonem, a następnie kryptonem. Nowoczesną żarówkę wypełnioną argonem
z drucikiem wolframowym zwiniętym w skrętkę skonstruował w 1913 roku I. Langmuir.
Około 1930 roku wprowadzono dwuskrętny żarnik wolframowy, który stosowany
jest w żarówkach do chwili obecnej. Współczesnym żarówkom nadaje się oryginalne
kształty, co w powiązaniu z mlecznym szkłem baniek umożliwia użytkowanie ich
bez kloszy.
Dalsze
prace nad udoskonaleniem żarówki doprowadziły do skonstruowania w 1959 roku
przez Zublera i Mosby`ego żarówki z regeneracyjnym cyklem jodowym.
Zasada działania owych żarówek jodowanych polega na wprowadzeniu do ich
wnętrza – oprócz gazu obojętnego, na przykład argonu, kryptonu lub ksenonu,
także nieznacznych ilości czystego jodu (halogenu), który podczas pracy żarówki
przechodzi w parę. Żarówki jodowane mają ze względów konstrukcyjnych inny
kształt niż konwencjonalne. Są najczęściej rurkami. Wykazują dużo wyższą od
konwencjonalnych wytrzymałość mechaniczną oraz odporność termiczną. Są o 60%
lepsze i charakteryzują się doskonałą barwą światła. Dotychczas stosowano je do
oświetlania lotnisk, stadionów, placów i samochodów. Ostatnio podjęto próby
zastosowania w nich zamiast jodu innego halogenu – fluoru.
Poszukiwania doskonalszych od żarówki źródeł światła
doprowadziły w XX wieku do skonstruowania lampy wyładowczej w wielu odmianach.
Działanie lampy wyładowczej polega na emisji światła (promieniowania
widzialnego) przez wzbudzone atomy gazu, którym wypełniona jest lampa.
Wzbudzenie atomów gazu powodują wyładowania elektryczne w gazie. Barwa światła
zależy od rodzaju wzbudzonego gazu (neon, pary sodu lub rtęci).
Pierwszą lampę wyładowczą skonstruował w 1910 roku G. Claude, używając jako gazu neonu. Lampy wyładowcze napełnione rozrzedzonym neonem lub innym gazem, ewentualnie parami metali zwane dziś neonami, jarzeniówkami lub lampami jarzeniowymi, dają światło kolorowe i stosowane są głównie do celów reklamowych.
Skuteczność świetlna lamp wyładowczych jest parokrotnie większa niż żarówek elektrycznych. Wadą niektórych lamp wyładowczych, zwłaszcza lamp sodowych i lamp rtęciowych, jest nieprzyjemna dla oka barwa ich światła zmieniająca zupełnie kolory oświetlanych przedmiotów. Mimo to lampy sodowe dające światło żółto-pomarańczowe, dobrze przenikające przez mgłę, stosuje się niekiedy do oświetlania mostów. Lampy rtęciowe, natomiast, o świetle niebiesko-zielonym znajdują zastosowanie w fizykoterapii do naświetlań leczniczych, ponieważ zawierają dużo promieni nadfioletowych.
Prace nad udoskonaleniem lamp wyładowczych doprowadziły do powstania nowej ich odmiany, znanej jako lampy fluoroscencyjne, a także do wynalezienia lamp wyładowczych wysokociśnieniowych (wysokoprężnych), które stosowane są zwłaszcza do oświetlania dużych obszarów np. placów i ulic oraz do celów specjalnych, głównie naukowych.
W 1965 roku pojawił się nowy rodzaj oświetlenia, tzw. wstęgi świecące. Mogą być instalowane wewnątrz budynków i na zewnątrz – na przykład na szosach, ulicach, placach. Zasilane są energią elektryczną z sieci miejskiej lub baterii. Wstęgi świecące są cienkie (około 8 mm), elastyczne; mogą być wykonywane w różnych kolorach oraz odcieniach i dowolnie kształtowane. Działanie tego rodzaju oświetlenia opiera się na wykorzystaniu zjawiska elektroluminescencji.

Mimo
poszukiwań doskonalszych od żarówki źródeł sztucznego oświetlenia, hegemonia
żarówki nie została jeszcze dotąd przełamana. Żarówka w naszym codziennym życiu
jest wszechobecna. Rozwijająca się szybko cywilizacja spowodowała odejście
człowieka od naturalnego rytmu życia. Żyjemy coraz intensywniej, a więc nasza
aktywność nie kończy się z nadejściem wieczoru czy nocy. Pracujemy, czytamy,
uczymy się, czy też czynnie odpoczywamy również wtedy, kiedy otacza nas
ciemność. Sztuczne oświetlenie to już nie tylko przyjemne poczucie
bezpieczeństwa, ale wręcz konieczność umożliwiająca nam normalne
funkcjonowanie. Podstawą naszego sztucznego oświetlenia jest właśnie żarówka.
Wystarczy chwilowa przerwa w dostawie prądu elektrycznego, aby przekonać się,
czym dla nas jest energia elektryczna i żarówka. Świece, latarki itp. pozwalają
nam przetrwać chwilowe niewygody, ale normalne funkcjonowanie ulega całkowitej
dezorganizacji. Tak więc odważę się powiedzieć, że
cywilizowane życie nie może istnieć bez energii elektrycznej i żarówki.
Przynajmniej do czasu, aż pojawi się nowe, powszechnie stosowane źródło energii
i następca żarówki.
1. Praca zbiorowa pod red. K. Jezierskiej – Encyklopedia odkryć i wynalazków, Warszawa 1979, „Wiedza Powszechna”.
2. Praca zbiorowa – When it happened. A question-and-answer book about world history; Przekład: Irena Jurzyniec i Jan Kusznierz – Kiedy było...? Księga pytań i odpowiedzi – o dziejach świata, Łódź 1997, „Galaktyka”.
3. Praca zbiorowa pod red. H. Boneckiego – Mała Encyklopedia Powszechna PWN, Warszawa 1974, PWN.
4. Praca zbiorowa pod red. B. Petrozolin-Skowrońskiej – Nowy Leksykon PWN, Warszawa 1998, PWN.